Zjawisko błędów organizacyjnych w służbie zdrowia mających ujemne skutki dla zdrowia, a czasami życia chorych, nie są zjawiskami rzadkimi zarówno w Polsce, jak i na świecie. Błędy organizacyjne wynikają z niedbalstwa i braku standardów opieki zdrowotnej. Jak wskazują szacunki w amerykańskich szpitalach więcej ludzi umiera po niewłaściwej kuracji i wskutek zaniedbań personelu, niż ginie w wypadkach samochodowych, lotniczych, z powodu samobójstw, zatruć i utonięć. Każdy taki błąd niesie za sobą niewyobrażalne szkody. Tylko z powodu niewłaściwego stosowania leków umiera więcej ludzi niż na skutek wypadków przy pracy. Ponadto co roku około miliona pacjentów doznaje w szpitalach krzywdy w postaci ciężkich uszkodzeń fizycznych i psychicznych, choć nie kończą się one zgonem. Wiele z tych zdarzeń ma także przyczyny w błędnych decyzjach organizacyjnych i skutkuję wypłatą przez amerykańskie szpitale ogromnych odszkodowań za wypadki fizycznych i psychicznych uszkodzeń ciała oraz zadośćuczynień za śmierć pacjentów.

Podobnych statystyk nie prowadzi się co prawda w Polsce, ale według szacunków w naszych szpitalach zaraża się rocznie prawdopodobnie niemal pół miliona osób, a umiera z tego powodu co najmniej 10-15 tys., a więc znacznie więcej, niż ginie w wypadkach drogowych. Skala zjawiska jest więc ogromna, a przyczyny powstawania organizacyjnych błędów medycznych leżą w znacznej części po stronie niedostatecznego finansowania polskiej służby zdrowia. Na skutek oszczędności z jakimi borykają się na co dzień dyrektorzy szpitali, dochodzi do zaniedbań skutkujących właśnie błędami organizacyjnymi. Dyrektorzy natomiast zamiast wydawać pieniądze na leczenie muszą płacić zadoścuczynienia za wypadki błędów medycznych.